Kolonia Lasius niger cz.2

Sie
18

Kolonia Lasius niger cz.2
5 (100%) głosów: 7

 

W dzisiejszym wpisie postaram się dokończyć opisywanie mojej kolonii Lasius niger.

Lasius niger

Na załączonym zdjęciu i filmiku możemy zauważyć odróżniającą się wielkością od pozostałych robotnic królową – zaplemnioną samicę z dużą głową, silnie rozwiniętym tułowiem oraz dużym odwłokiem. Robotnice hurtnic pospolitych to także samice, ale z nierozwiniętymi narządami płciowymi. Wykonują one przeróżne czynności w gnieździe. Zanoszą pokarm, który podaję im na małych szkiełkach na arenie, czyszczą gniazdo, a także zajmują się potomstwem. W kolonii Lasius niger królowa jest otoczona szczególną opieką. Dzięki stałemu dokarmianiu, czyszczeniu przez swoje córki, może ona całe siły poświecić na składaniu jaj.

Lasius niger

Robotnice odbierają świeżo złożone jaja i zanoszą je w jedno wyznaczone miejsce w gnieździe. Po kilku tygodniach z jaj wykluwają się larwy. Potomstwo jest stale dokarmiane, nawilżane i czyszczone ze wszelkich zanieczyszczeń. Larwy cały czas intensywnie rosną. Następnie przędą wokół siebie kokon. Lasius niger chcąc ułatwić proces przędzenia kokonu, otaczają larwy w drobinkach korka. W warunkach naturalnych larwy otaczane są w ziemi, bądź piasku. W kokonie larwy przeobrażają się w nieruchome poczwarki. Po pewnym czasie uwalniane są z kokonów przez swoje siostry. W pierwszych dniach i jako białe mrówki o powolnych, nieskoordynowanych ruchach nie uczestniczą w pracach na rzecz gniazda. Dopiero z czasem przybierają czarną barwę.

Korek, który posłużył mi do budowy formikarium wyciąłem ze starego korkowego pojemnika na długopisy. Wcześniej przez około tydzień moczyłem go, a następnie za każdym razem suszyłem. Dzięki temu korek teraz lepiej chłonie wodę. Zapobiegło to także pojawianiu się pleśni w gnieździe. Jeśli chodzi o nawadnianie wodę wlewam za pomocą strzykawki u góry pudełka po CD. Korek szybko nasiąka wodą, zapewniając idealne, wilgotne warunki do rozwoju jaj i larw.

Lasius niger

Formikarium korkowe, w którym została umieszczona kolonia Lasius niger daje dobre możliwości obserwacji życia mrówek. Przy okazji pozwala na modelowanie wyglądu gniazda przez moje podopieczne. Za pomocą małych kawałków korka, uszczelniły one komory, tworząc pewnego rodzaju ramkę. Szybka nie była mocno dociśnięta do korka. Sprawiło to, że pomiędzy korkiem, a szybką powstała niewielka przerwa. Hurtnice zwyczajne wpadły na pomysł, aby uszczelnić komory, co można zobaczyć na zamieszczonych zdjęciach.

Lasius niger

Jeśli chodzi o podawany pokarm należą do niego: miód, żółtko, owady oraz kawałki mięsa typu kotlet/udko, które nigerki zabierają z areny i kładą na larwy. Arena zrobiona została z pudełka po ferrero. Na ściankach wysmarowana jest olejem co zapobiega ucieczce mrówek.

 

Udostępnij artykuł:

9 komentarzy dla “Kolonia Lasius niger cz.2”

  1.  Wojciech

    fajne… a możesz mi powiedzieć jak zbudować takie formikarium z pudełku po ferrero i płycie CD?

  2.  Filip

    Filip

    Jeśli chodzi o płytę CD należy wypalić w niej dziurę stanowiącą wejście do formikarium. Ja robiłem to w ten sposób, że brałem do kombinerek gwóźdź i jego koniec rozgrzewałem na palniku. Taki rozgrzany gwóźdź przykładałem w miejscu, w którym chciałem zrobić wejście do gniazda. Jako, że plastik szybko się topi, łatwo było wypalić taką dziurę.

     

    Korek ma grubość 7mm. Takie płyty korkowe można znaleźć w jakimś większym hipermarkecie jako podstawki pod garnki.

     

    Komory gniazda wyciąłem za pomocą takiego nożyka: http://www.aranzacje.miden.com.pl/allegro/nozyk.jpg. Płyta CD z przodu od wewnątrz zawiera 2 wypukłe kulki, dlatego w korku musiałem zrobić w odpowiednim miejscu niewielkie wgłębienia aby kulki weszły do korka i można było bez problemu zamknąć płytę.

     

    Następnie gotowy korek włożyłem do płyty i zamknąłem. Z przodu kawałkiem taśmy klejącej skleiłem dolną i górną przykrywę płyty, aby ściśle przylegały do korka.

     

    Płyta CD nie jest na stałe umocowana do pudełka po ferrero, tylko zwyczajnie położona, dzięki czemu co jakiś czas można wyjąć gniazdo i wymyć arenę ubrudzoną olejem, do którego mrówki z czasem będą przyklejać odchody i resztki pokarmu.

  3.  Andrzeju nie denerwuj się!!!!!!!!1

    Przydatne Polecam!!!!

  4.  Maciej

    Nie wiem czy mój poprzedni komentarz został odczytany przez ciebie ale kontrolnie zadam to samo pytanie , ile razy w tygodniu podawać jedzenie mrówkom Lasius niger?

  5.  Filip

    Filip

    Spokojnie, komentarze odczytuje w wolnym czasie, a następnie zatwierdzam i wówczas są widoczne na Myrmeblogu. W razie czego odpowiem także pod tym komentarzem na Twoje pytanie. Tak jak już wspomniałem wszystko zależy od tego jak dużą kolonię posiadasz, ale zapewne skoro dopiero zaczynasz hodowlę będzie to ok. 15 robotnic + królowa. Możesz na początek zacząć od jednej kropli miodu na 3 dni i jakiegoś kawałka mącznika/świerszcza lub innego pokarmu białkowego. Będziesz widział jak dużym zainteresowaniem cieszy się nowy pokarm (jeśli dużym ? może warto byłoby karmić mrówki częściej, jeśli małym ? być może nie trzeba podawać tak często pokarmu skoro i tak z niego nie korzystają). W ten sposób będziesz mógł po pewnym czasie ustalić odpowiednią częstotliwość podawania pokarmu dla Twoich mrówek.

  6.  Arciuszek

    Cześć, mam kilka pytań, choć na wstępnie pięknie dziękuję za tworzenie takich materiałów, są bardzo pomocne i wartościowe, dzięki!

    1.Czy dodatkowo masz podłączoną probówkę z wodą do areny, czy piją z nawodnionego korka?

    2.Czy hibernacja musi się odbyć 0-8 stopni? Pytam bo zastanawiam się nad wystawieniem formicarium po prostu na balkon w zimie, ale będzie mniej niż 0, czy przeżyją?

    3. Czy musisz uzupełniać olej między czyszczeniem? Nie wysycha? I czy jakoś specjalnie go nakładasz?

    Pozdrawiam serdecznie!

  7.  Filip

    Filip

    1. Kiedyś tylko nawodniony korek. Teraz również probówka podłączona do areny.

    2. Ryzykowne jeśli zdarzy się zbyt duży spadek temperatury.

    3. Tak olej trzeba uzupełniać. Nakładałem zwykłym patyczkiem do uszów.

  8.  Karol

    Witam

    Ta płyta to wygląda , na płytę gramofonową, takie duże to pudełko i tyle tych mrówek się tam mieści 🙂

  9.  Filip

    Filip

    Haha to tylko złudzenie, ale to prawda mrówek może pomieścić naprawdę sporo 😀

Skomentuj

 
Facebook