Myrmeporadnik II: „Jak złapać rójkową królową?”

Mar
07

Myrmeporadnik II: „Jak złapać rójkową królową?”
4.8 (96.1%) głosów: 41

 

 W poradniku znajdziesz wskazówki:

  1. Gdzie oraz kiedy najlepiej szukać?

  2. Jak umiejętnie łapać? 

  3.  Co zrobić ze złapaną królową?

  4. Czego kategorycznie nie powinno się robić.

   + Mały cytat z życia wzięty.

 

Koniecznie przeczytaj, zanim ją zgarniesz!


 

Kiedy i gdzie szukać?

Polne ścieżki, chodniki, lasy, parki.

Warto w ciepłe dni wybierać się na częste spacery.

Loty godowe w słoneczną pogodę często poprzedzanedeszczową porą.

Rójka odbywa się tylko w określonych miesiącach, rankiem, popołudniem lub pod wieczór w zależności od gatunku.

 

Po czym poznać, że to królowa mrówek?

Rójkowa królowa

 

Jak złapać?

Potrzebne materiały: probówka, wata, szczęście.

Probówka – do niej złapiesz królową, powinna być pusta i sucha!

Wata – posłuży do zagarnięcia królowej w stronę probówki, a następnie bezpiecznego jej zamknięcia.

Szczęście – dzięki niemu uda Ci się złapać naprawdę coś wyjątkowego! 😉

 

Gdy znajdziesz, nie zwlekaj!

Dla każdego gatunku musisz przestrzegać indywidualnych zasad!

W związku z tym jak najszybciej oznacz gatunek, który złapałeś.

Pomocne będą wszelkie klucze do oznaczania oraz fora o mrówkach.

Do identyfikacji najpospolitszych gatunków wystarczy Myrmeblog.

Jak najszybciej przygotuj probówkę na gniazdo –> Myrmeporadnik I: „Jak przygotować probówkę dla mrówek?” i wprowadź do niej rójkową królową.

 

Myrmekologu młody, nie zapominaj dać mrówkom wody.

Koniecznie podaj nowej królowej wodę (w postaci kropli/zmoczonej waty),

Lot godowy, upalny dzień oraz poszukiwanie miejsca na gniazdo są dla mrówki niezwykle wyczerpujące.

Królowa mrówek może być bardzo spragniona, jeśli nie zadziałasz zbyt szybko – zdechnie.

 

Sprezentować komuś Lasius niger na rójkę, a wyłapie całe wiadro…

Gdy zobaczysz masę królowych, nie łap ich wszystkich!

Nie jesteś w stanie zapewnić dużej ilości królowym dogodnych warunków… no chyba, że twój tata pracuje w hurtowni ze szkłem laboratoryjnym 😉

Pamietaj: każda królowa mrówek w miarę upływu czasu będzie wydawać na świat coraz liczniejsze potomstwo –> więcej mrówek = większy dom i pokarm.

 

Nie łap skrzydlatych królowych!

Rójkowa królowa  

Królowa mrówek ze skrzydłami może być jeszcze nie zaplemniona.

Dopiero po oderwaniu przez nią skrzydeł, możemy w 100% stwierdzić, że odbyła pomyślną rójkę i jest gotowa na składanie jaj i założenie kolonii.

 

„Cza­sem coś mu­si um­knąć, by można było złapać coś unikalnego

Nie udało mi się złapać królowej Myrmica rubra. Skryła się w kamieniach. Lasius flavus też była wyjątkowo zwinna i udało jej się uciec. Niepocieszony wróciłem do domu. Niespodziewanie tuż przed wejściem, ku mojemu zdumieniu, na schodach czekała na mnie pierwsza w moim życiu Lasius umbratus. Podobnie było z Lasius fuliginosus. Czasem nie wychodząc w plener może przypadkiem udać Ci się złapać coś cenniejszego niż myślisz. Powodzenia, rójka już niebawem 🙂

 

Udostępnij artykuł:

5 komentarzy dla “Myrmeporadnik II: „Jak złapać rójkową królową?””

  1.  mario

    Witam. Czy jeśli na działce spotykam mrowiska, a mrówki nie są tam pożyteczne i zdarzy mi się wykopać królową (bywało), to czy jest sens przenieść je do lasu, czy to nie ma żadnego sensu, bo tam nie przeżyją?

  2.  Filip

    Filip

    Podejrzewam, że wykopane na działce królowe to tegoroczne (jeszcze bez własnych robotnic) Lasius niger (hurtnice czarne) lub Lasius flavus (podziemnice zwyczajne). Zawsze jest jakaś szansa, że takowej królowej uda się przeżyć. Nie trzeba do lasu, wystarczy na jakąś polną ścieżkę, łąkę, właściwie gdziekolwiek…

    W ramach zobrazowania co roku w takim ogródku na obszarze dajmy na to działki 10×10 może występować nawet 50 królowych, które w tym roku, każda z osobna znalazła miejsce na założenie nowego gniazda. Przynajmniej ja przy pracach ogródkowych tyle wykopałem w tym roku. Nawiązując do tematu polecam wpis: Jak pozbyć się mrówek?

  3.  Jakub

    Witam. Czy do gatunku messor structor można dołączyć drugą królową? Mam już jedną kolonię z kilkudziesięcioma robotnicami i od niedawna drugą z kilkoma robotnicami i zastanawiam się czy mogę je połączyć. Pozdrawiam

  4.  Karol

    Mam dwa gniazda w okolicy, Lasius niger i chyba jeszcze mniejsze carne Tetramorium caespitum, ale zerkam tam codziennie około 16 godziny, ale widać rójki :(… Jest jeszcze w lesie taki metrowy kopiec dużych czarnych mrówek, ale tam strach nawet stać , bo ich pełno biega i od razu wchodzą na buty 😀 i raczej to chronione leśne .

  5.  Filip

    Filip

    Może się okazać, ze akurat z tego konkretnego gniazda już wcześniej wyleciały królowe. Na Tetramorium caespitum już bym nie liczył, ale na Lasius niger myślę, że będzie jeszcze jakaś niewielka szansa 😉

Skomentuj

 
Facebook